Praca a karmienie piersią

Praca a karmienie piersią – dla jednych matek połączenie ich ze sobą jest możliwe, inne uważają, że wykluczają się, bo nie da się pogodzić ze sobą pracy i karmienia naturalnego.

Prawdopodobnie przed każdą matką powracającą do pracy – nie jest ważne czy za miesiąc, czy za 6 miesięcy, czy za rok – stoją dylematy. Wciąż zadają sobie pytania: Jak wszystko zorganizować i czy ja dam sobie radę? Jak ktoś inny poza mną nakarmi dziecko? Kto się zaopiekuje dzieckiem? Co z laktacją? Czy mogę korzystać z przerwy na karmienie/odciąganie pokarmu? Jak napisać wniosek do pracodawcy? Jak będą wyglądały noce?  I wiele, wiele innych innych…

Zapewniamy Was, że odstawienie dziecka od piersi / mleka mamy z powodu powrotu do pracy nie jest zbyt dobrym rozwiązaniem. Przecież dziecko “straci” swoją mamę na wiele godzin i kończąc karmienie pozbawiłybyśmy swoją pociechę czegoś, co jest dla niej bardzo ważne. Dzięki karmieniu piersią nadal pozostaniemy dla swojego dziecka najważniejszą osobą, na którą będzie czekało wiedząc, że po powrocie mamy do domu dostanie świeże mleko. Kobieta nadal może doświadczać tego aspektu macierzyństwa, a jednocześnie być aktywną zawodowo, realizować się, czy po prostu zarabiać pieniądze na utrzymanie. Naturalne karmienie dzieci po powrocie do pracy jest również bardzo istotne z uwagi na poczucie winy, które występuje u niektórych matek. Pracując i karmiąc piersią robimy coś dla siebie, ale i dla dziecka. Poza tym dzięki utrzymującej się laktacji, będąc poza domem, nawet kilka czy kilkanaście godzin, podtrzymana jest więź z dzieckiem. Produkujące się mleko wciąż przypomina, że ktoś na nie czeka. Czasami mogą nawet pojawić się wycieki na odzieży, więc zachowajcie czujność. 😉

Dobrze jest zaplanować sobie  powrót do pracy i zorganizować życie w domu zanim do tego dojdzie. Takie działanie pozwoli uniknąć stresu i nie zaskoczą was nieprzewidziane sytuacje.

Pamiętaj, dasz sobie radę, jeśli będziesz miała wsparcie bliskich oraz pracodawcy!

Dlatego zachęcamy zawsze do rozmów na ten temat zarówno z członkami rodziny, jak i z pracodawcą. O ile jest to oczywiście możliwe.

Mamy dla Was kilka wskazówek:

Porządek  w domu

Oprócz prac domowych oraz związanych ze sprawowaniem opieki nad dzieckiem / dziećmi dojdą Wam teraz obowiązki służbowe, więc Wasz czas może skurczyć się, albo pewnych czynności nie będziecie w stanie wykonać. Może być tak, że zamienicie się z partnerem rolami w niektórych sprawach. Albo okaże się, że po powrocie do pracy będziecie mogły efektywniej spędzać czas z dzieckiem, bo rzeczy, które wcześniej wykonywałyście będą zrobione przez inną osobę. Nie ma tu żadnego schematu, bo w każdym przypadku  rozwiązanie będzie inne.

Opieka nad dzieckiem

Bez względu na to, czy zdecydujecie się na umieszczenie dziecka w żłobku, czy planujecie znaleźć opiekunkę, musicie przygotować się do tego zadania zdecydowanie wcześnie. W wielu miastach w Polsce tak samo trudno jest uzyskać miejsce w placówce publicznej, jak znaleźć nianię, która spełni Wasze oczekiwania.

Dawniej istniały żłobki przyzakładowe, które bardzo ułatwiały organizacyjnie pracę i zapewnienie opieki nad dzieckiem. Niestety placówki te zostały na przestrzeni lat zlikwidowane. W ostatnim okresie coraz częściej słyszy się jednak, że niektórzy pracodawcy wychodząc naprzeciw potrzebom rodziców – otwierają na nowo miejsca przyjazne dzieciom. Jest to znaczne udogodnienie.

Kolejnymi alternatywami jest oddanie dziecka do żłobka prywatnego lub klubu malucha na kilka godzin. Opcje te mogą być jednak niedostępne dla wszystkich rodziców ze względu na wysokość miesięcznych opłat. Czasami funkcjonują bezpłatne kluby malucha, które działają dzięki pozyskanym funduszom. Zazwyczaj jednak dysponują one ograniczoną liczbą miejsc i czasu sprawowania opieki. Są dobrą okazją do oswojenia dziecka z przyszłą placówką opiekuńczo – wychowawczą. W klubiku dzieci poznają zachowania w grupie, uczą się zasad obowiązujących w społeczeństwie.

Chyba najmniej stresująca sytuacja jest wówczas, gdy dzieckiem zechce zaopiekować się któryś z członków rodziny, sąsiadka, czy znajoma. W takim przypadku prawdopodobnie łatwiej jest przekazać im informacje dotyczące przyzwyczajeń dziecka i Waszej rodziny. A może już je nawet znają?

Jeżeli przeszkodą w sprawowaniu opieki nad wnukiem jest fakt, że babcia potrzebuje pracy, pamiętajcie, że Wy również możecie jej płacić wynagrodzenie, co jest już coraz częściej  praktykowane. Zatrudnienie takie jest możliwe na podstawie umowy uaktywniającej, czyli umowy zlecenia z osobą fizyczną sprawującą opiekę nad dzieckiem. Jest to rozwiązanie proste i korzystne finansowo zarówno dla rodziców, jak i babci pełniącej rolę opiekunki. Taką umowę można zawrzeć, gdy dziecko, którym niania – babcia będzie się opiekować, ma ukończone 20 tygodni i maksymalnie do 4 roku życia, o ile nie ma możliwości zapewnienia dziecku opieki przedszkolnej. [1]

Czasami zdarzają się sytuacje, że matki mogą przychodzić do pracy z dzieckiem. Zależy to oczywiście od rodzaju wykonywanej pracy, warunków panujących w otoczeniu, możliwości w danym zakładzie pracy.

Jeśli zastanawiacie się jakiego dokonać wyboru – żłobek czy niania – przeczytajcie, jakie rozwiązanie jest lepsze według naukowców.

Organizacja pracy

Poinformujecie pracodawcę, że znacie swoje uprawnienia i zamierzacie z nich skorzystać. Być może zakomunikowanie Waszych planów to zbyt mało. Może warto wcześniej po prostu porozmawiać, wytłumaczyć sytuację? Poinformować przełożonego dlaczego karmienie piersią jest dla Was takie ważne, co daje Wam i dziecku, jaką macie propozycję formy skorzystania z uprawnienia. W przypadku trudnych sytuacji jasne przedstawienie sprawy i wspólne ustalenie rozwiązania pozwoli uniknąć konfliktów w przyszłości.

Jeśli będziecie odciągały pokarm w pracy dowiedzcie się, w którym pomieszczeniu służbowym będziecie mogły to robić i gdzie przechowacie pokarm. O odciąganiu i przechowywaniu mleka w pracy przeczytajcie tu a o zasadach postępowania z mlekiem kobiecym na Mlekiem Mamy: przechowywanie i transport.

Mama wraca do pracy!

Powrót do pracy to idealna okazja do wizyty u fryzjera, kosmetyczki, czy zakupu nowej garderoby lub wygodnego biustonosza. Nawet wówczas, gdy robicie to systematycznie, to zmiana wyglądu czy relaks w gabinecie kosmetycznym dobrze wpływa na samopoczucie każdej kobiety.

Dobrym rozwiązaniem jest zaplanowanie powrotu do pracy nie od poniedziałku, ale od połowy lub pod koniec tygodnia. Wówczas okres rozłąki z dzieckiem będzie krótszy, przez weekend można dopracować organizację dnia, żeby od poniedziałku spokojnie wejść w “tryby” zawodowe.

W zależności od atmosfery, jaka panuje w Waszym miejscu pracy, pierwszego dnia współpracownicy mogą zadawać pytania o dziecko, więc jeśli macie ochotę i chcecie podzielić się nimi swoją prywatnością weźcie ze sobą kilka fotografii. Wspólna rozmowa z koleżankami i kolegami z pracy, których długo nie widziałyście to dobry początek na przejęcie obowiązków służbowych i poznanie nowych pracowników i aktualnych zasad panujących w miejscu pracy.

Wiele karmiących mam twierdzi, że powrót do domu i karmienie piersią pozwala im poczuć odprężenie i pozbyć się napięcia z całego dnia. Zatem nie tylko dzieci czują się bezpiecznie przytulone do mamy, ale i one same mają korzyść z karmienia.

Mamy, które karmią odciągniętym pokarmem częściej traktują pracę z laktatorem jako obowiązek, złodzieja czasu, jednak widok dziecka pijącego mleko mamy z uśmiechem na buzi jest bezcenny.

Czasami jest bardzo trudno, brakuje sił, ale wierzcie – okres ten szybko mija. Pamiętajcie, że pracując zawodowo przede wszystkim trzeba zadbać o własne potrzeby oraz pamiętać o odpoczynku. Zmęczenie i brak snu nie wpływają dobrze ani na laktację, ani na stosunki panujące w domu, czy w miejscu pracy, a powodują zazwyczaj frustrację i mogą wywołać negatywne emocje.

Pracujcie i karmcie się na zdrowie!

[1] “Nianie, krok po kroku – poradnik dla rodziców”, http://www.zus.pl/

fot. Pixabay.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *