Mój mąż karmi piersią razem ze mną!

„Czasami mężczyźni nie muszą nic robić – muszą po prostu być” – mówi Bartek – tata Oliviera i mąż Kai. Autorzy bloga smoczkowy.blogspot.com opowiadają o tym, jak całą rodziną pracują (z) pełną piersią.

Kaja, co dla Ciebie oznacza „praca z pełną piersią”?

To przede wszystkim branie z życia tego, co najlepsze pełnymi garściami. To spełnianie się w każdym tego słowa znaczeniu. To stawianie sobie coraz wyższych poprzeczek i dążenie do ich podwyższania. To tata i SMOK zsynchronizowani z maminą PIERSIĄ PEŁNĄ MLEKA, to odrzucenie stresów i pasja, połączona z pracą. Taki naturalny sposób na życie, mlekiem i „miodem” płynący. 😉

Wiele mam staje przed dylematem: wracam do pracy – przestaję karmić. Też miałaś chwile zwątpienia?

Oczywiście, że tak! Myślę, że nie istnieje coś takiego jak bezstresowy powrót do pracy czy na studia, gdy w domu mamy małego ssaka, który uwielbia MLECZKO. W końcu przed powrotem do życia zawodowego spędzamy ze swoimi maluchami 24h na dobę, uczymy się ich, a one nas. To zawsze jest stres. Gorzej, gdy jest to stres połączony z brakiem wiedzy – wtedy wpadamy w błędne koło. Najczęściej kończy się to przedwczesnym odstawieniem malucha i podaniem sztucznej mieszanki. W dzisiejszych czasach dalej panuje wiele stereotypów na temat karmienia piersią, dlatego tak ważne jest informowanie kobiet, zwłaszcza świeżo upieczonych mam, że MOŻNA: pracować, studiować, spełniać marzenia, realizować swoje pasje. Na szczęście na swojej drodze spotkałam wspaniałych ludzi, którzy pokazali mi jak może wyglądać moja mleczna droga podczas kontynuacji studiów. Jestem tego najlepszym przykładem. 29 czerwca bronię swojej pracy dyplomowej, trzymajcie za mnie kciuki!

11291991_920764851298836_1518015914_n
http://smoczkowy.blogspot.com/
Jak się przygotowujesz do dnia, w którym masz zajęcia?

Mam tą możliwość studiowania dziennego. Zawsze przed zajęciami upewniam się, czy mój mąż ma akurat czas, by mi towarzyszyć. Lubimy robić wszystko razem, więc wrzucamy naszego ssaka na plecy, w nosidło i ruszamy przed siebie. Władze mojego wydziału, wykładowcy i reszta pracowników nigdy nie mieli nic przeciwko uczestniczeniu SMOKA w zajęciach, a ja dzięki temu mogłam karmić na żądanie i w międzyczasie zdobywać wiedzę.

Jaką rolę w karmieniu piersią odgrywa twój mąż, Bartek?

Z ręką na sercu mogę przyznać, że mój mąż KARMI piersią razem ze mną. Od początku był filarem, ostoją w mojej (naszej!) drodze mlecznej. Wiedział doskonale, że gdy mały przyjdzie na świat musi dostać swój pierwszy posiłek jeszcze na sali porodowej, podczas kontaktu skóra do skóry. Zawsze mówił: DAMY RADĘ! Gdy SMOCZEK był noworodkiem przystawiał go w nocy do piersi, żebym ja mogła odpocząć. Zawsze mówił i mówi o karmieniu otwarcie, pięknie i prosto. Jest wyjątkowy i każdej z Was życzę takiego męża, który będzie mówił Wam o tym, że karmienie piersią to najpiękniejszy i najbardziej rozczulający widok na świecie.

Bartek, a czym dla Ciebie jest karmienie piersią?

To przede wszystkim miłość. Bezgraniczna miłość. Płynąca z głębi duszy, dająca małemu, kruchemu istnieniu życie. To zdrowie – dla mamy, dziecka i rodziny. To dar procentujący w przyszłości. To rozczulający widok dziecka wtulonego w matkę. To najbardziej naturalna czynność na świecie.

11647254_920765384632116_1786390142_n
http://smoczkowy.blogspot.com/
Wiadomo, że kluczową postacią przy karmieniu piersią jest mama. Ale jak tata może się zaangażować w pomoc mamie?

Czasami mężczyźni nie muszą nic robić – muszą po prostu być. Początki karmienia nie zawsze są proste, dlatego ważne jest by mieć obok siebie kogoś bliskiego, kto powie DAMY RADĘ, przytuli i pocieszy. Tata może też pomóc mamie, podkładając jej poduszki pod plecy podczas karmienia lub podając jej wodę. Mama też czasem musi odpocząć, a wiadomo, że maluchowi najlepiej przy jest piersi – tata może zapakować dziecko w chustę, przełożyć przez siebie pieluchę pachnącą mlekiem i tak kangurować malucha (w tym czasie mama ma czas na SPA). 😉 Byłoby bardzo fajnie, gdyby tatusiowie zdobyli chociaż podstawową wiedzę dot. karmienia piersią. Razem zawsze jest raźniej. Jeśli mąż ma wolne, a kobieta pracuje – świetnym rozwiązaniem byłoby gdyby dowoził malucha na karmienie. Czasami wystarczy zapewnienie kobiety o słuszności wyboru drogi, jaką jest karmienie piersią. Taka młoda mama jest zalewana informacjami o sztucznym mleku, dlatego może sądzić, że karmiąc piersią nie wybrała dobrze. TATA jest ważny, ponieważ jest prawą ręką mamy, bez niego nic się nie uda, a z nim można przenosić góry.

Jak byście zachęcili mamy do kontynuowania karmienia piersią po powrocie do pracy?

Karmienie piersią daje  milion możliwości, a przy tym jest po prostu najlepsze dla naszych dzieci. Nie musimy rezygnować z kontynuacji kariery zawodowej, czy dalszego kształcenia się. Wystarczy trochę chęci i naszego zaangażowania. W pracy przysługuje nam przerwa na karmienie/odciągnięcie mleka. Na studiach dziennych kobiety karmiące otrzymują Indywidualną Organizację Studiów, która pozwala swobodnie dopasować sobie zajęcia, by można było karmić swoje dziecko, bez potrzeby odciągania pokarmu. Spełniona mama, to szczęśliwa mama, a szczęśliwa mama, to radosne dziecko. Nie bójcie się, ruszajcie do pracy „z pełną piersią”!

11277991_920765227965465_715557537_n
http://smoczkowy.blogspot.com/
No i na koniec: jak zamierzacie świętować Dzień Ojca?

Dzień taty to dzień wolny, spędzimy go we trójkę. Przytulając się, zajadając jakieś dobre bezcukrowe ciacho i lody. Na ten dzień zaplanowaliśmy oglądanie pierwszych zdjęć naszego SMOKA. Będziemy po prostu razem, blisko, ciesząc się swoim towarzystwem. 🙂

*Bohaterowie rozmowy prowadzą bloga smoczkowy.blogspot.com

Fundacja "Mlekiem Mamy" wspiera w karmieniu naturalnym. Jeżeli karmienie piersią okazuje się niemożliwe, pokazujemy, że można karmić piersią inaczej (KPI), tj. odciągniętym mlekiem i podawać je w inny sposób. Edukujemy w zakresie tzw. świadomego rodzicielstwa i zdrowego stylu życia już od pierwszych chwil dziecka.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.