PIP o przerwie na karmienie piersią

Przerwę na karmienie piersią omawiałyśmy już wielokrotnie z uwzględnieniem różnych jej aspektów. Wydawać się mogło, że przepisy ustawy Kodeks pracy ( art. 187 k.p.) są jasne, nie zawierają żadnych tzw. kruczków prawnych, nie odwołują się do zbyt wielu przepisów szczególnych. A jednak wciąż wpływają do nas zapytania dotyczące możliwości i sposobu skorzystania z tego uprawnienia przez pracownice będące w czasie laktacji.

W związku z napływającymi do nas informacjami o praktykach pracodawców, które są sprzeczne z ustawodawstwem polskim, wystąpiłyśmy do Głównego Inspektoratu Pracy Państwowej Inspekcji Pracy z pismem między innymi o udzielenie wyjaśnienia kwestii żądania przez pracodawców od pracownic karmiących piersią zaświadczeń lekarskich potwierdzających ten fakt i przedstawienie oficjalnego stanowiska Państwowej Inspekcji Pracy w tej sprawie. Otrzymałyśmy już odpowiedź i  prezentujemy Wam kluczowe wyjaśnienia:

„Przerwy na karmienie udzielane są na wniosek pracownicy, na podstawie jej oświadczenia, że karmi dziecko piersią. Ww. przepis nie wprowadza żadnych ograniczeń czasowych dotyczących korzystania przez pracownicę z ww. uprawnienia, ani nie uzależnia uprawnienia do przerw od wieku dziecka. Nie istnieją też szczególne wymagania co do tego, jak pracownica ma udowodnić fakt karmienia dziecka. Kodeks pracy nie wymaga przedłożenia pracodawcy stosownego zaświadczenia lekarskiego. Wystarczające powinno być samo oświadczenie pracownicy.

Nie ma podstaw prawnych do żądania od pracownicy karmiącej dziecko piersią przedstawienia zaświadczenia lekarskiego, potwierdzającego tę okoliczność. Żadne przepisy prawne nie przewidują również obowiązku wystawiania przez lekarzy zaświadczeń o karmieniu piersią.

Należy ponadto zauważyć, ze zgodnie z art. 9 § 2 k.p. postanowienia układów zbiorowych pracy i porozumień zbiorowych oraz regulaminów i statutów nie mogą być mniej korzystne dla pracowników niż przepisy Kodeksu pracy oraz innych ustaw i aktów wykonawczych.

W związku z powyższym wewnętrzne przepisy obowiązujące u pracodawców (np. regulamin pracy) nie mogą ograniczać uprawnień pracowników wynikających z powszechnych przepisów prawa.

Przepis art. 187 k.p. nie określa, w jakich porach pracownica może korzystać z przerw na karmienie – przewiduje tylko, że na jej wniosek przerwy te mogą być udzielane łącznie, np. zamiast dwóch półgodzinnych przerw pracownica może wnioskować o udzielenie jednej godzinnej przerwy w czasie dnia pracy. Nie ma również przeszkód prawnych, aby przerwy na karmienie na wniosek pracownicy zostały wykorzystane w ten sposób, ze będzie ona kończyć pracę o godzinę wcześniej lub zaczynać ją o godzinę później (bądź o 1,5 godziny). Mimo że przepis posługuje się określeniem „przerwy”, to taki sposób korzystania z tego uprawnienia nie budzi zastrzeżeń.

Zdaniem Departamentu, pracodawca ma obowiązek udzielania ww. przerw zgodnie z wnioskiem pracownicy – jest więc związany wnioskiem o zastąpienie przerw skróceniem dnia pracy. Odmowa udzielenia przerw będzie stanowiła wykroczenie przeciwko prawom pracownika (art. 281 pkt 5 k.p.), zagrożone karą grzywny. W takiej sytuacji pracownica może złożyć skargę na pracodawcę do właściwego Okręgowego Inspektoratu Pracy.”

Pamiętajcie jednak, że odpowiedzialność prawna spoczywa po obu stronach, zarówno pracodawcy jak i pracownika. Pisałyśmy o tym tu.

I jeszcze wyjaśnienie odnośnie pomieszczenia do odpoczynku znajdującego się na terenie zakładu pracy: „Jak sama nazwa wskazuje pomieszczenie jest przeznaczone do wypoczynku w pozycji leżącej dla kobiet w ciąży i matek karmiących. Pracownica karmiąca dziecko piersią nie ma obowiązku korzystania z niego; może wnioskować o połączenie przysługujących jej na podstawie art. 187 k.p. przerw na karmienie i skrócić czas pracy.”

Warto zajrzeć do aktualnych (wyd. 2016 r.) opracowań Państwowej Inspekcji Pracy:

  1. Informator „Rodzice w pracy” ,
  2. Informator dla kobiet w ciąży „Prawo pracy”. 

Całą treść pisma, które otrzymałyśmy w odpowiedzi na nasze pytania można przeczytać tu: PIP_odp. dla PzPP

9 thoughts on “PIP o przerwie na karmienie piersią”

  1. Niestety teoria teorią a życie życiem. Mój zakład pracy żąda zaświadczeń od lekarza, jeśli dziecko jest kp powyżej roku. Takie zaświadczenia trzeba przynosić co 3 miesiące (lekarze na nfz nie chcą takich zaświadczeń wystawiać). Jest o tym zapis w regulaminie pracy. Próbowałam z tym walczyć (nie ja pierwsza) ale poddałam się po tym gdy zadzwoniłam na infolinię PIP i usłyszałam, że pracodawca jeśli ma wątpliwości jak najbardziej może żądać takiego zaświadczenia i jest to zgodne z prawem. Także wynika z tego, że nawet PIP nie mówi jednym głosem a my wymagamy tego od pracodawcy. Tak więc co 3 miesiące chodzę prywatnie do ginekologa, który odpłatnie i bezproblemowo wystawia zaświadczenie że nadal karmię swoje ponad dwuletnie bliźniaki.

  2. W artykule zostało zaprezentowane stanowisko Departamentu Prawnego Głównego Inspektoratu Pracy PIP, zatem jednostki nadrzędnej, której podlegają oddziały terenowe. Ponadto zalinkowany w artykule Informator. Rodzice w Pracy został opracowany przez PIP dla rodziców i oddziały terenowe nie mogą wprowadzać w błąd czy przedstawiać odmiennego stanowiska. Nie można nadinterpretować przepisów. Jeśli są jakiekolwiek wątpliwości, to zawsze stosuje się prawo na korzyść osoby, której ono dotyczy. Zostało jasno określone, że pracodawca nie ma prawa żądać zaświadczenia. Poza tym stanowisko Ministerstwa Zdrowia też jest jasne – lekarz nie ma obowiązku (i nie powinien) wystawiać takiego zaświadczenia. Nie ma opracowanych żadnych procedur w tym zakresie (np. na podstawie czego wydać takie zaświadczenie). Sprawdzanie przez lekarzy, czy kobieta jest w okresie laktacji poprzez ściskanie piersi, czy zmuszanie ją do karmienia dziecka w czasie wizyty u lekarza jest niedopuszczalne. A takie sytuacje też niestety mają miejsce. 🙁

  3. WItam,
    1 kwietnia wracam do pracy i oczywiście dowiedziałam się, iż pracodawca wymaga zaświadczenia lekarskiego o karmieniu piersią. W rozmowie telefonicznej z kadrami i przedstawieniu treści opisanego w poście pisma, jak również fragmentu z informatora wydanego przez PIP na ten temat (Rodzice w Pracy), nie udało mi się przekonać do swoich racji. Ponoć wystosowali zapytanie do lokalnego pana z PIP-u, który potwierdził, że takie zaświadczenie, zwłaszcza dla matek karmiących dziecko powyżej 1 roku (??) może być jak najbardziej wymagane.
    Planuję zatem złożyć wniosek o przerwy na karmienie wraz z tylko oświadczeniem. Pytanie moje jest takie, czy mogę powołać się na wasze pismo z PIP-u i dołączyć je do wniosku (treść informatora też dołączę). Z negatywną odpowiedzią planuję dalej walczyć.
    pozdrawiam

    1. Joanno, możesz złożyć pisemny wniosek (wzór wniosku znajdziesz u nas, może będzie pomocny) o przerwę na karmienie piersią powołując się na przepisy ustawy Prawo pracy. Pracodawca powinien udzielić Ci odpowiedzi pisemnej. W razie otrzymania negatywnej odpowiedzi (co stanowi wykroczenie pracodawcy przeciwko prawom pracowniczym) możesz powołać się na informacje zawarte w informatorze czy w piśmie, które przedstawia oficjalne stanowisko Państwowej Inspekcji Pracy.

      1. Dziękuję, tak zrobię.
        Póki co, napisałam do Okręgowego Inspektoratu w Krakowie z prośbą o informację o stanowisko w tej sprawie i jeśli jest inne od oficjalnego stanowiska Głównego Inspektoratu Pracy o powód tych rozbieżności i oczywiście o podstawę prawną.

  4. u mnie na szczęscie nie było z tym problemów chociaż ogólnie kp wspominam jako dość stresujące doświadczenie, bo po kilku miesiącach zaczęłam tracić mleko i co z tego że wszystko wokół mi sprzyjało jak mój organizm odmówił posłuszeństwa? Jakoś tam sobie w końcu poratowałam preparatem ze słodem jęczmiennym i technikami relaksacyjnymi, ale łatwo nie było 🙁

    1. Chodzi Ci o femaltiker? U mnie niestety tak gładko nie poszło i musiałam chodzić do szefa z wydrukowanym kodeksem pracy bo stwierdził że to jakieś fanaberie i co ja sobie w ogóle wyobrażam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *